Krystian Kozerawski mackozer

Bloger technologiczny, piszący przede wszystkim o Apple. MacUser od stycznia 2007 roku. Swoje pierwsze kroki stawiał tutaj, na MyApple. Przez lata prowadził bloga mackozer.pl. Od marca 2013 roku pisze znowu na MyApple, którego jest redaktorem naczelnym.

Blog News Nowy wpis

No i doczekaliśmy się końca wakacji, a już niedługo, za niecały miesiąc, skończy się lato. Na szczęście będzie to dla wszystkich fanów marki Apple i szerzej technologii okres niezwykle gorący. Już 10 września firma pokaże nowe produkty, w tym z pewnością nowe modele iPhone'ów. Kilka dni później można spodziewać się premiery nowych systemów operacyjnych iOS 13 i macOS Catalina. Jeszcze wcześniej, bo w przyszłym tygodniu, w Berlinie rozpoczną się największe w Europie targi elektroniki konsumenckiej - IFA, gdzie oczywiście się wybieramy.

Nie bez powodu prezydent Donald Trump wspominał o tym, że zdaniem Tima Cooka Samsung jest największym konkurentem Apple. Od dawna smartfony tej firmy z serii Galaxy S, Note czy A są naprawdę świetnymi urządzeniami. Najnowsze topowe smartfony tej południowokoreańskiej marki - Galaxy Note 10 i Galaxy Note 10+ - zadebiutowały kilka dni temu. Większy z nich trafił do mnie na kilka tygodni na testy.

Właściwie każda przeglądarka webowa, przynajmniej te działające na dużych komputerach, w tym i na Macach, oferuje swoją własną stronę startową. W każdej przeglądarce wygląda ona inaczej i znaleźć można na niej różne informacje. Przy korzystaniu z różnych przeglądarek różnice pomiędzy stronami startowymi mogą być męczące i irytujące, dlatego warto poszukać rozwiązania w postaci jednej identycznej strony startowej dla nich wszystkich. Taką stroną jest Bonjour, stworzona przez Victora Azeveda i Tahoe'a Beetschena.

Z programami, które codziennie robią to, co do nich należy, rozszerzając wygodę korzystania z macOS jest tak, że czasem zapominam o tym, że nie są one natywną częścią systemu. Wśród nich znajduje się pewna niepozorna aplikacja, z której korzystam z przerwami od niemal dziesięciu lat. To jeden z koni pociągowych, bez których niekiedy niechybnie zagubiłbym się w gąszczu plików na dysku mojego MacBooka. Ten program to Trickster.

O moim negatywnym stosunku do składanych smartfonów, które są według mnie są technologicznym słomianym misiem z filmu Barei pisałem już kilkukrotnie (Smartfony ze składanymi ekranami to technologiczny miś Barei, inaczej sprawa ma się jednak z tabletami, A potem sobie zgnije... czyli jeszcze o składanych smartfonach Huawei i Samsunga. Urządzenia, takie jak Samsung Galaxy Fold, czy Huawei Mate X, powstały tylko po to, by pokazać wszystkim, jak bardzo innowacyjne są te firmy, by udowodnić niedowiarkom (tak jak tytułowy miś) na co je stać. W ich powodzenie na rynku nie wierzą chyba nawet ich producenci, co dobitnie pokazują ich działania, które tylko utwierdzają mnie w tej opinii.

Od lat na moje biurko trafiają różne monitory, zarówno te mniejsze, jak i te większe. Różne są też ich ceny, wielkości ekranów i rozdzielczości. Jakiś czas temu trafił do mnie budżetowy monitor Philips Brilliance 252B.

Wraz ze zbliżającą się prezentacją nowych iPhone'ów w sieci pojawia się coraz więcej pogłosek na ich temat. Ich źródła są w różnym stopniu miarodajne i jak zwykle w przypadku tego typu niesprawdzonych informacji ich autentyczność będzie można ocenić dopiero po pokazaniu nowych urządzeń przez Apple. W ostatnich dniach w sieci pojawiły się informacje o możliwej zmianie w nazewnictwie nowych iPhone'ów. Modele z ekranem OLED mają nazywać się Pro.

Od wielu lat w redakcji MyApple szukaliśmy optymalnego rozwiązania do komunikacji i zarządzania zadaniami oraz tematami przydzielonymi poszczególnym osobom. Wiele lat temu, kiedy dochodziłem do MyApple, redakcja korzystała ze Skype'a. Ja wniosłem mój lubiony wówczas manager zadań - Wunderlist. Niedługo później pojawił się Slack, który na kilka lat stał się naszym podstawowym kanałem komunikacji. Później, po przejęciu Wunderlist przez Microsoft, zastanawialiśmy się nad bardziej rozbudowanym managerem. Próbowaliśmy kilku rozwiązań, w tym Trello, ale wciąż nie były one optymalne. Tak naprawdę szukaliśmy czegoś, co połączy funkcjonalność znaną ze Slacka i Trello właśnie. Taka usługa powstała, i do tego w Polsce – nazywa się HeySpace.

O tym, że nowe MacBooki Pro trzymają bardzo krótko na baterii, pisałem już wielokrotnie na MyApple. Nic zatem dziwnego, że dla osoby często podróżującej na wagę złota jest możliwość ładowania takiego komputera w podróży. Odpowiedni power bank, o którym pisałem w jednym z poprzednich numerów magazynu, może jednak nie wystarczyć na wielodniową wyprawę. Wiem coś o tym, bo piszę te słowa gdzieś z południa Francji, będąc od ponad tygodnia na wyprawie namiotowej dookoła tego kraju. Power bank trzeba bowiem także ładować. W takiej podróży sprawdza się znakomicie ładowarka samochodowa Pepper Jobs z portem USB-C Power Delivery.

Jednym z produktów, o którym intensywnie myślał Steve Jobs, a który nigdy nie doczekał się realizacji przez Apple, był telewizor. Firma zdecydowała się jedynie na stworzenie własnej przystawki telewizyjnej Apple TV, która przez samego Steve'a określana była mianem „hobby”. W kolejnych jej wersjach, mimo pewnego jej rozwoju, Apple udowadniało, że nie jest w stanie przekuć tego „hobby” w realny produkt, który mógłby rozwinąć się w coś większego. Co gorsza Apple TV HD (czwartej generacji) czy nawet Apple TV 4K to produkt, który firma traktuje jak niechciane dziecko. Wydawałoby się, że nigdy nie doczekamy się telewizora, o którym myślał Steve Jobs. Ostatecznie jednak taki telewizor powstał, a właściwie powstała cała ich seria, i zrobiła je firma Samsung, która na tych urządzeniach zna się chyba najlepiej ze wszystkich. W ostatnich tygodniach miałem okazję testować model Q60R.

Pogoda dopisuje w całej Europie, więc wakacje powinny być udane. Także i nasza redakcja rozjechała się na wypoczynek. Mamy więc dla Was mniej obszerny numer tym razem, do przeczytania na plaży, w pociągu, samolocie czy autobusie.