Krystian Kozerawski mackozer

Bloger technologiczny, piszący przede wszystkim o Apple. MacUser od stycznia 2007 roku. Swoje pierwsze kroki stawiał tutaj, na MyApple. Przez lata prowadził bloga mackozer.pl. Od marca 2013 roku pisze znowu na MyApple, którego jest redaktorem naczelnym.

Blog News Nowy wpis

Dobre słuchawki to podstawa, to dzięki nim mam najbliższy i niemalże intymny kontakt z muzyką, niezależnie od tego, czy pracuję, odpoczywam, czy jadę pociągiem, lecę samolotem, czy za plecami mam bawiące się dzieci. Dobre słuchawki pozwalają mi zanurzyć się w świecie dźwięków i odciąć się od rzeczywistości. W ostatnich tygodniach sprawdzałem najnowszy model Audio-Techniki - ATH-SR50BT.

Warszawska firma Immersion od lat zajmuje się tematem rzeczywistości rozszerzonej. Niedawno, z okazji 50 rocznicy lądowania na Księżycu, stworzyła ona na zlecenie NASA i Smithsonian Institute aplikację dla iOS i Androida, która prezentuje multimedialne kalendarium wydarzeń, które doprowadziły do lądowania na tym naszym naturalnym satelicie. Program jest oczywiście wzbogacony o gry i prezentacje w rzeczywistości rozszerzonej.

Dzisiaj nie tylko na mojej linii czasu na Facebooku i Twitterze zaczęły dość masowo pojawiać się przeróbki zdjęć moich znajomych prezentujących ich przede wszystkim w wersji mocno postarzonej. Na każdej z nich w prawym dolnym rogu widniał znak wodny FaceApp. To nowa aplikacja m.in. dla iOS, która pozwala na tego typu właśnie przeróbki. Sprawdziłem i muszę przyznać, że efekt postarzania naprawdę robi wrażenie.

O tym, że bez przejściówki ani rusz, wiedzą dobrze użytkownicy 12-calowych MacBooków, najnowszej linii MacBooków Pro oraz MacBooków Air. Komputery te w zależności od wersji wyposażone są od jednego do czterech portów USB-C. To uniwersalne rozwiązanie, wszak za jego pomocą można ładować komputer i podłączyć właściwie każde akcesorium czy urządzenie peryferyjne, ma wciąż jednak jedną wadę. Standard ten w dalszym ciągu nie jest upowszechniony na tyle, by można było obejść się właśnie bez wspomnianej już przejściówki czy huba. Te ostatnie pozwalają także podłączyć do komputera o wiele więcej urządzeń niż jest dostępnych w nim portów. Tego typu hubów na rynku jest sporo. Sam przetestowałem już kilka. Bez wątpienia jednak jednym z najlepszych jest HyperDrive SLIM 8-in-1 USB-C Hub.

Wyjeżdżając na wakacje, zwykle rozstajemy się też z telewizorem w salonie i ulubionymi kanałami. W dobie serwisów VOD nie jest to może taki problem, ale nie wszystkie treści otrzymamy na żądanie. Do niedawna, wyjeżdżając z domu, nie mogłem liczyć na łatwy dostęp do moich ulubionych kanałów informacyjnych np. TVN24 i TVN24 BiS oraz całego zapisu oferowanych przez nie programów. Kilka tygodni temu to się zmieniło. Grupa TVN Discovery wreszcie otworzyła swoją usługę TVN24 GO. Dostęp do niej możliwy jest m.in. przez dedykowaną aplikację dla iOS.

Część czytelników z pewnością pamięta czasy – a było to jeszcze w ubiegłej dekadzie – kiedy po wymienieniu wielu zalet komputerów Mac osoba zainteresowana taką maszyną kwitowała to stwierdzeniem, że i tak na Maca nie ma GaduGadu. I choć ten serwis niemal odszedł już do historii (choć wciąż działa), to temat nieobecności pewnych aplikacji klienckich różnych serwisów webowych wciąż jest aktualny. Nie trzeba daleko szukać, wystarczy wspomnieć o Facebooku czy Instagramie, a nawet o Twitterze, choć dla tego ostatniego dostępne są świetne programy takie jak choćby Tweetbot, Twitterrific czy Tweetdeck.

W ostatnich tygodniach, zwłaszcza po poniedziałkowym Keynote, wiele mówi się o końcu iTunes i rozbiciu tej aplikacji na mniejsze: Muzyka, Apple TV, Podcasty i dostępne już wcześniej Książki. Pojawiły się głosy, że to koniec pewnej epoki i że to koniec historii sklepu iTunes. Epoka skończyła się już kilka lat temu, a aplikacja iTunes to nie iTunes Store, czyli właściwy sklep z multimediami. Ten zostaje, choć oczywiście coś się zmienia.

W jednym z poprzednich numerów MyApple Magazynu pisałem o Timie Cooku, porównując przy tym Apple do popularnego zespołu rockowego, w którym – w wyniku śmierci – zabrakło charyzmatycznego lidera i frontmana. Nowa osoba na tym miejscu, choćby i jeden z wieloletnich członków kapeli, będzie już zawsze porównywana i oceniania przez pryzmat tamtego artysty. Tak jest właśnie z Timem Cookiem, który moim zdaniem niesłusznie zbiera cięgi od niektórych komentatorów i użytkowników za to, że nie jest Steve'em Jobsem. Równie ważną i niemal tak ikoniczną postacią w zespole rockowym zwanym Apple jest Jonathan Ive. Ogłosił on właśnie swoje rychłe odejście. To zdecydowanie koniec pewnej ery w historii tej firmy, zapoczątkowanej właśnie powrotem Steve'a Jobsa w 1996 roku.

Z góry przepraszam za być może „clickbaitowy” tytuł, który wcale nie wynika z mojej niechęci do tego południowokoreańskiego koncernu. Chodzi o ostatnie wypowiedzi CEO tej firmy DJ Koha, który przyznał, że naciskał na premierę składanego smartfona Galaxy Fold, gdy urządzenie to nie było jeszcze gotowe.

Ten numer był już gotowy w piątek i gdyby nie niespodziewana tego dnia informacja o planowanym odejściu Jonathana Ive'a z Apple, pewnie czytalibyście go już właśnie wtedy. I choć w ostatnich latach widać było, że Ive przestaje grać na tych samych falach co Apple, to jednak takie informacje są zawsze dużym zaskoczeniem. Kiedy dotarła do mnie ta informacja, wiedziałem, że jest to koniec pewnej ery, ale i szansa dla Apple. O tym piszę w otwierającym najnowszy numer naszego magazynu artykule.

W ubiegłym roku na moim blogu w serwisie MyApple pisałem o pewnym moim noworocznym postanowieniu i jego następstwach. Chodziło oczywiście o naukę programowania w Swift i chęć zostania programistą. Tamten tekst był podsumowaniem swego rodzaju pierwszego etapu mojej deweloperskiej kariery - od powzięcia wspomnianego postanowienia i rozpoczęcia nauki po napisanie pierwszych aplikacji i znalezienie pierwszej pracy na tym stanowisku. Od tego czasu zdarzyło się jednak wiele i zebrałem też bardzo dużo doświadczeń, o które jestem stale pytany przez osoby nie tylko w moim wieku (po czterdziestce). Okazuje się bowiem, że takich osób jak ja jest więcej. Wielu zastanawia się, czy rozpocząć swoją przygodę z programowaniem.