Bloger technologiczny, piszący przede wszystkim o Apple. MacUser od stycznia 2007 roku. Swoje pierwsze kroki stawiał tutaj, na MyApple. Przez lata prowadził bloga mackozer.pl. Od marca 2013 roku pisze znowu na MyApple, którego jest redaktorem naczelnym.
Ciemnych i mrocznych gier platformowych, w których bohater widziany jest niejako z profilu, jest w App Store sporo. Jedną z najlepszych jest bez wątpienia „Limbo”. W usłudze Apple Arcade dostępna jest też gra, która jednoznacznie kojarzy się z tamtym tytułem. Mamy tu widok z boku, mamy mrok oraz grę światła i cieni. Mowa o „Projection: First Light”, w którym to właśnie ta gra światła i cieni ma szczególne znaczenie.
Audio-Technica to marka dobrze znana wśród miłośników dobrego brzmienia. Jednym z najbardziej chyba rozpoznawalnych modeli słuchawek tej firmy, popularnym także wśród producentów muzycznych i muzyków, odwiedzających co jakiś czas studio, jest przewodowy M50x. Sam spotkałem się z nim i korzystałem z niego właśnie w studio. W ubiegłym roku Audio-Technica zdecydowała się odciąć tę swego rodzaju pępowinę i wypuściła wersję bezprzewodową, model M50xBT.
19 września bieżącego roku wybrałem się niczym Ryszard Ochódzki do Londynu, bynajmniej nie z zamiarem likwidacji konta w jednym z tamtejszych banków, ale by zobaczyć z bliska, co nowego wprowadza do swojej oferty jeden z najlepszych producentów głośników i słuchawek, firma Bowers & Wilkins. W jednym z lokali na trzecim piętrze rozłożystego gmachu National Theater nad Tamizą nowości było naprawdę dużo.
Każdego roku po prezentacji nowych smartfonów Apple zastanawiam się nad tym, kto w tej firmie odpowiedzialny jest za strategię nazywania kolejnych wersji tego kultowego przecież produktu. Od początku, a właściwie od drugiego modelu, który pojawił się na rynku latem 2008 roku, nazewnictwo tych urządzeń było moim zdaniem totalnie chaotyczne i nie w stylu Apple.
Dziś mija osiem lat od śmierci współzałożyciela i wieloletniego dyrektora generalnego - Steve'a Jobsa. Zmarł 5 października 2011 roku przegrywając długą walkę z rakiem trzustki.
Myszki marki Logitech najlepsze są i basta - tego typu stwierdzenie nie jest czczym gadaniem rzuconym na wiatr, choć oczywiście znajdą się tacy, którzy z nim się nie zgodzą. Od lat jednak akcesoria tej firmy wybierane są często przez profesjonalistów, którzy spędzają przy komputerze długie godziny. Sa po prostu wygodne i bardzo funkcjonalne. Jednym z bardziej popularnych są myszki MX Master. W ubiegłym miesiącu Logitech zaprezentował jej trzecią generację - MX Master 3. Miałem okazję testować ją przez ostatnie dwa tygodnie.
Microsoft zaprezentował dzisiaj wiele nowych urządzeń z serii Surface. W tym Surface Laptop 3, tablety Surface Pro 7 i Surface Pro X oraz dwa prototypowe urządzenia dwuekranowe Surface Neo i Surface Duo. Pominę tutaj dokładny opis i specyfikacje, skupię się na tym co zrobiło na mnie mniej lub bardziej dobre wrażenie.
Jesteśmy już po wrześniowej prezentacji i premierze nowych iPhone'ów, nowego iPada, nowych zegarków Apple Watch Series 5 oraz systemów iOS 13, iPadOS 13 i tvOS. Z nowymi iPhone'ami mam co roku ten sam problem - gubię się w tym, która to naprawdę generacja tych urządzeń. Wszystko przez chaotyczne, zupełnie moim zdaniem pozbawione sensu ich nazewnictwo, o czym piszę w tym numerze.
Głośniki bezprzewodowe to rzecz, podobnie jak słuchawki, bez których trudno jest mi obejść się przy codziennym słuchaniu muzyki. Staram się szukać najlepszych w każdej półce cenowej. Najnowszym moim odkryciem jest głośnik bluetooth Addon T5 szwedzkiej firmy Audio Pro. Przyznam, że dotąd nie miałem okazji słuchać muzyki na głośnikach tej marki, więc było to ciekawe doświadczenie pod każdym względem - dźwiękowym i estetycznym.
Edward Snowden to jeden z najbardziej znanych tzw. sygnalistów, który w 2013 roku udostępnił dziennikarzom materiały pokazujące, jak agencje rządu Stanów Zjednoczonych inwigilują masowo obywateli tego kraju. Mimo upływu sześciu lat postać ta, a przede wszystkim jej czyn, wciąż budzą ogromne kontrowersje i skrajne opinie. Dla jednych to wspomniany już sygnalista, dla drugich zdrajca. Jego autobiografia z pewnością rozbudzi te kontrowersje na nowo.
Kiedy Apple wprowadzało w swoich 12-calowych MacBookach port USB-C, wydawać się mogło, że będzie to przekleństwo dla użytkowników ze względu na potrzebę stosowania przejściówek. Po kilku latach te wciąż są konieczne, na rynku jest jednak coraz więcej urządzeń – zasilaczy o takiej czy innej mocy, stacjonarnych hubów, oferujących dodatkowo zasilanie, a także przejściówek i kabli USB-C. Zmiana standardu nie przyniosła jedynie tego, że kabel lub akcesorium podłączymy już za pierwszym razem (wszak wtyczka jest symetryczna), ale coś bardziej istotnego – unifikację ładowarek, kabli itp.